Życie na próbę. Drama. Co to takiego?
Drama jest metodą, która poprzez działania edukacyjne pozwala bardzo skutecznie stymulować rozwój osobowości we wszystkich jej aspektach, zarówno fizycznym, jak i mentalnym, w sferze wyobrażeń, zmysłów, intelektu, w koncentracji, emocjach i mowie, przy wykorzystaniu dowolnych treści wychowawczych i dydaktycznych. Praca z dramą rozpoczyna się od prostych ćwiczeń i gier, poprzez techniki takie jak rzeźba, wywiad, scenka improwizowana, aż po dranie właściwą. Drama jest przedmiotem kursu pedagogicznego, który prowadzi Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli "Dys...Kurs" w Szczecinie. Zajęcia prowadzi Wiesława Klata, członek Międzynarodowego Stowarzyszenia Teatrów Dzieci i Młodzieży, które w 1996 r. utworzyło sekcję dramy. Pani Wiesława przygotowuje również dzieci do ról filmowych. - Niełatwo opowiedzieć, co to jest drama, najlepiej byłoby wziąć w niej udział - mówi i podkreśla: - Główną zasadą jest uczestnictwo, by tak rzec: przymiarka do rozwiązywania problemów, życie na próbę. Celem dramy jest harmonijny rozwój człowieka. Wiem, to brzmi jak slogan, ale tylko na: początku. Drama kojarzy się z psycho-dramą, odreagowywaniem uczuć, terapią - mówi Michalina Butkiewicz, dyrektor "Dys...Kursu". - Nic bardziej mylnego: drama jest jedną z najbardziej aktywnych metod nauczania. Można ją wykorzystywać ucząc polskiego, historii, języków obcych... Drama - to nazwa angielska. Polskiego odpowiednika do tej pory nie znaleziono, dlatego niefortunnie kojarzy się też z teatrem. Zwłaszcza, że używa się tu teatralnej terminologii: scenariusz, rola, inscenizacja. - To jest jednak zupełnie co innego. Scenariusz w dramie, to konspekt lekcji, a inscenizacja dramowa zawsze ma formę otwartą, czyli że dramaturgia przewidywalna jest tylko w ogólnych zarysach. Drama staje się w momencie, gdy się odbywa. Koncepcja jest starannie przygotowana przez nauczyciela, tym. niemniej, gdy do akcji wkraczają uczestnicy - uczniowie, klub seniora, przedszkolaki - wszystko może się zdarzyć. Forma teatralna jest zamknięta, zasady dramaturgii znane są na wstępie, natomiast rola w dramie, to przyjęcie punktu widzenia postaci, a nie odgrywanie. Drama wyklucza widownię. Jedna z podstawowych zasad dramy, to działanie jednoczesne. Nie może być tak, że część grupy pracuje, a część czeka na swoją kolej. Nikt nie może czuć się obserwowany. Drania nie nadaje się na lekcje pokazowe, jest wręcz nieefektowna dla widza. Typowa jest sytuacja, gdy w klasie panuje gwar, uczniowie stoją w grupkach, przemieszczają się, śmieją, mówią niewyraźnie, a nauczyciel chodzi między nimi, co sprawia wrażenie chaosu. Tymczasem klasa jest podzielona na grupy, a każda grupa jest małą rzeczywistością. Podejmuje określone działania, pracuje z maksymalną aktywnością i zaangażowaniem. To nie anarchia, tylko twórcze rozwiązywanie postawionego problemu. Nauczyciel też jest w roli, czyli włącza się w działanie poszczególnych grup, może być koordynatorem, "przewodnikiem stada", mistrzem gry. Nauczyciel określa strategię, czyli sposób wykorzystania technik dramowych, ale musi być przygotowany na korygowanie swoich pomysłów, bo w dramie zdarza się mnóstwo niespodzianek. Trzeba na nie reagować z refleksem, nie można pozwolić na "dryfowanie akcji", ale jednocześnie trzeba być otwartym na pomysły uczniów. Dlatego drama, to trening twórczego myślenia i intuicji. Także dla nauczycieli. Drama jest świetną metodą m.in. na lekcje wychowawcze, także na lekcje języka polskiego, bo skłania do uważniejszego czytania lektur i rezygnacji z modnych dzisiaj streszczeń. Tylko dogłębna znajomość książki daje możliwość wczucia się w rolę. Lekcja historii nabierze wymiaru człowieczych losów, gdy ożyją postacie ze starych obrazów i albumów. Uczniowie mogą stworzyć i odegrać ich losy, wczuć się w epokę, poznać ją, potem opisać to, co przeżyli. Drama wyzwala emocje, prowokuje do pisania wierszy, listów, artykułów. Nikt uczniów nie wywołuje na środek klasy do odpowiedzi. Mają dużo swobody i mało (ale wyraźnie!) określonych granic. Zaczynają poznawać nowe fakty nie dla oceny, ale z wewnętrznej potrzeby. Drama uczy współdziałania, nie rywalizacji, uczy koncentracji, opanowania, pracy w grupie, także relaksu. Dzieci, które pracowały metodą dramy, są bardziej kreatywne. -1 trudniejsze, bo zadają niewygodne pytania - dodaje Wiesława Klata.
Gabriela Wiatr, Kurier szczeciński 17 stycznia 2001 r.